2015/07/26

we look at the same sky

Nie lubię początków, nigdy nie wiem co mam napisać. Szczerze mówiąc, nie wiem jeszcze do końca o czym ma być to blog. Chciałabym pokazać swoje DIY, na które mam niestety coraz mniej czasu, myślałam też o tym aby pokazać tutaj też niektóre swoje projekty, skoro studia zajmują mi 148% mojego życia to mogłabym pochwalić się swoja twórczością również tutaj.
Kiedyś już miałam bloga (a nawet kilka!), zawsze pisałam tam co u mnie się wydarzyło, a każda notka zwieńczona była moją fotografią. Od kiedy przestałam pisać, przestałam też robić zdjęcia, dlatego też mam nadzieję, że blog d ami motywację aby troszkę tych fotek pocykać. Jak widać, planów na pisanie dużo, przy czym na blogu może zapanować mały chaos, mimo to wierzę że uda się tego uniknąć.
Nie umiem HTMLu, ani niczego na blogspocie i potrzebuję czasu by ogarnąć sobie część graficzną na blogu, będzie lepiej.
Wiem, ze drętwa ta notka, jednak z racji że jest to ta pierwsza powinna być najlepsza i jedyna w swoim rodzaju, która zachęcałaby czytelników do ponownego odwiedzenia bloga. Cóż, od zawsze wiedziałam że jestem kiepska w robieniu dobrego pierwszego wrażenia.
Nie lubię pisać o sobie, dlatego też tego nie zrobię. Chociaż jak tak się zastanowić to lubię. Lubię być w centrum uwagi i być zauważalna, jednak moja wrodzona nieśmiałość nie pozwala mi napisać o sobie już nic więcej.
Żeby nie było smutno, w pierwszym poście chciałabym dać swoją radosną twórczość powstałą podczas czasów liceum. Teraz nie mam już tyle czasu jak wcześniej, ale hej w końcu są wakacje i mam nadzieję że w niedługim czasie powstanie coś owocnego ;).




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz