Dla mnie te wiklinowe kosze są szalenie inspirujące, na pewno kiedyś je namaluję :). A fotografie ptaków (których mam chyba milion na komputerze) postanowiłam dać w osobnej notce. Kiedyś.
2015/09/13
sea
W końcu zebrałam się w sobie, aby wstawić zdjęcia znad morza.Byłam na przełomie lipca i sierpnia i przez pierwszą połowę wyjazdu bez przerwy padało (dlatego wiele zdjęć jest słabo oświetlonych), a przez drugą połowę panowały wielkie upały. Niestety mało zdjęć, bo okazało się że 95% fotek to fotografie ptaszków, a nie samego morza.
2015/09/07
Watercolor - koi
Jak zwykle mam problem ze systematycznością, szczególnie na początku, bo to nie jest ani trochę ciekawe i ani trochę zachęcające pisać coś, czego i tak nikt nie czyta. Nad morzem ogarnęła mnie niesamowita energia, chęć działania i zmian, jednak upały które panowały nie mobilizowały mnie do działania, a teraz, po tak długiej przerwie sama się w tym wszystkim pogubiłam i nie wiem co chciałam zrobić, co planowałam i jak cały mój idealny plan na życie zrealizować, dlatego wstawiam akwarelkę którą namalowałam dla koleżanki na urodziny. Tworząc ją byłam zachwycona, teraz stwierdzam, że się nie popisałam i w sumie odrobinę wstydzę się ją tutaj wstawiać, ale coś by wypadało.
2015/07/26
we look at the same sky
Nie lubię początków, nigdy nie wiem co mam napisać. Szczerze mówiąc, nie wiem jeszcze do końca o czym ma być to blog. Chciałabym pokazać swoje DIY, na które mam niestety coraz mniej czasu, myślałam też o tym aby pokazać tutaj też niektóre swoje projekty, skoro studia zajmują mi 148% mojego życia to mogłabym pochwalić się swoja twórczością również tutaj.
Kiedyś już miałam bloga (a nawet kilka!), zawsze pisałam tam co u mnie się wydarzyło, a każda notka zwieńczona była moją fotografią. Od kiedy przestałam pisać, przestałam też robić zdjęcia, dlatego też mam nadzieję, że blog d ami motywację aby troszkę tych fotek pocykać. Jak widać, planów na pisanie dużo, przy czym na blogu może zapanować mały chaos, mimo to wierzę że uda się tego uniknąć.
Nie umiem HTMLu, ani niczego na blogspocie i potrzebuję czasu by ogarnąć sobie część graficzną na blogu, będzie lepiej.
Wiem, ze drętwa ta notka, jednak z racji że jest to ta pierwsza powinna być najlepsza i jedyna w swoim rodzaju, która zachęcałaby czytelników do ponownego odwiedzenia bloga. Cóż, od zawsze wiedziałam że jestem kiepska w robieniu dobrego pierwszego wrażenia.
Nie lubię pisać o sobie, dlatego też tego nie zrobię. Chociaż jak tak się zastanowić to lubię. Lubię być w centrum uwagi i być zauważalna, jednak moja wrodzona nieśmiałość nie pozwala mi napisać o sobie już nic więcej.
Żeby nie było smutno, w pierwszym poście chciałabym dać swoją radosną twórczość powstałą podczas czasów liceum. Teraz nie mam już tyle czasu jak wcześniej, ale hej w końcu są wakacje i mam nadzieję że w niedługim czasie powstanie coś owocnego ;).
Kiedyś już miałam bloga (a nawet kilka!), zawsze pisałam tam co u mnie się wydarzyło, a każda notka zwieńczona była moją fotografią. Od kiedy przestałam pisać, przestałam też robić zdjęcia, dlatego też mam nadzieję, że blog d ami motywację aby troszkę tych fotek pocykać. Jak widać, planów na pisanie dużo, przy czym na blogu może zapanować mały chaos, mimo to wierzę że uda się tego uniknąć.
Nie umiem HTMLu, ani niczego na blogspocie i potrzebuję czasu by ogarnąć sobie część graficzną na blogu, będzie lepiej.
Wiem, ze drętwa ta notka, jednak z racji że jest to ta pierwsza powinna być najlepsza i jedyna w swoim rodzaju, która zachęcałaby czytelników do ponownego odwiedzenia bloga. Cóż, od zawsze wiedziałam że jestem kiepska w robieniu dobrego pierwszego wrażenia.
Nie lubię pisać o sobie, dlatego też tego nie zrobię. Chociaż jak tak się zastanowić to lubię. Lubię być w centrum uwagi i być zauważalna, jednak moja wrodzona nieśmiałość nie pozwala mi napisać o sobie już nic więcej.
Żeby nie było smutno, w pierwszym poście chciałabym dać swoją radosną twórczość powstałą podczas czasów liceum. Teraz nie mam już tyle czasu jak wcześniej, ale hej w końcu są wakacje i mam nadzieję że w niedługim czasie powstanie coś owocnego ;).
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




